Jura: Rabsztyn, Smoleń, Pustynia Błędowska
2026-05-02
Jura Krakowsko-Częstochowska to jeden z tych zakątków Polski, do których zawsze wracam z przyjemnością. Ojcowskie doliny, warownie w Olsztynie, Ogrodzieńcu, Mirowie czy Bobolicach – tu bywałem już wielokrotnie: na rowerze, pieszo, a nawet na wspinaczkę po skałach. Jest jednak fragment Jury, który przez lata pozostawał gdzieś na uboczu moich planów. Odcinek od zamku Rabsztyn po zamek Smoleń oraz okolice Pustyni Błędowskiej odwiedziłem tylko raz — ponad dwie dekady temu. Po 22 latach wróciłem tu z ciekawością, by zobaczyć, jak zmieniły się te rejony.



















